"Najdroższy przyjaciel Mozarta" - autor: Karin Wawrzynek, Jadwiga Sebesta

Haydn: „Poróżniłem się ze światem. Muszę pozostać oryginalny”.
Franz Joseph Haydn (1732–1809) był wiodącym kompozytorem wiedeńskiej klasyki. Większą część swej kariery nadwornego artysty, kompozytor spędził, kierując orkiestrą i operą w siedzibie zamożnej rodziny Esterházy w Eisenstadt. Przede wszystkim jednak komponował. Tak opisuje następstwa odrębności wobec zaistniałych prądów i światka muzycznego: „Poróżniłem się ze światem i nikt, będąc blisko mnie, nie może mi już zmylić szyków czy znęcać się nade mną. Muszę pozostać oryginalnym”. Jednak Haydn nie był aż tak odrębnym twórcą, za jakiego się uważał gdyż w przeciwnym wypadku „czas burzy i naporu”, nie wywarłby nań szczególnego wpływu.

Mozart dopełnia wizję Haydna
Znajomość z cudownym dzieckiem, Wolfgangiem Amadeuszem Mozartem (1756–1791), młodszym od niego o 24 lata, należy do najważniejszych wydarzeń w życiu Haydna. Mistrz poznał młodszego kolegę w Wiedniu, w roku 1781. Pomimo różnicy charakterów, kompozytorzy mieli sobie wzajemnie wiele do zaoferowania – ich zażyłość doprowadziła do obopólnego przenikania inspiracji muzycznych. Mozart uchodził za człowieka ulegającego nastrojom, rozpieranego ambicją, która jednak nie dotykała nawet w najmniejszym stopniu sfery materialnej. Haydn z kolei wydawał się przyjacielski i wyważony, tryskał przy tym niebywałym humorem. Przyjaźń łącząca obu kompozytorów znalazła odzwierciedlenie w słowach skierowanych przez Franza Josepha do ojca Wolfganga Amadeusza: „Przysięgam na Boga, pański syn jest największym kompozytorem, jakiego znam z nazwiska oraz jako osobę: ma wyczucie smaku, a ponadto największą wiedzę na temat sztuki komponowania”. Także Mozart opiewał przyjaciela – wdzięczność wobec Haydna wyraził zresztą oficjalnie, dedykując mu w 1785 roku kwartety (KV 387, 421, 428, 458, 464, 465) opatrzone listem, w którym nazywa go swym najdroższym przyjacielem, dodającym mu odwagi, otaczającym opieką, pocieszającymi zaszczepiającym nadzieję. Kilka kwartetów doczekało się autorskiego wykonania: Haydn grał pierwsze skrzypce, Mozart zaś przejął partie altówki. Wzajemna relacja kompozytorów stanowiła klasyczną, pełną respektu więź między zasłużonym mistrzem a młodym artystą, który już podówczas jaśniał na firmamencie muzycznych sław. Obaj kierowali się podziwem i czerpali nawzajem natchnienie, chociaż mozartowskie aspiracje sięgały czegoś absolutnie nowego. Wolfgang Amadeusz zwrócił się ku śmiałej harmonice, chcąc przynajmniej uchwycić niedościgły wzór galanterii i powagi, z jaką zawsze kojarzył się Franz Joseph. W muzyce kameralnej i symfonicznej wpływ przyjaciela na młodego twórcę okazał się przemożny. Mozart dopełnia wizję Haydna, nadając muzyce szeroki oddech i otwartość. Właśnie kwartety smyczkowe wymagały od kompozytora największego nakładu sił i starań. Partytura jest pokreślona, nosi ślady poprawek i gumkowania. Hołd dla przyjaciela ma charakter dojrzałej pracy twórczej, perfekcyjnej, mozolnej i ofiarnej – kwartety tchną harmonią stapiającą kontemplację z ekspresją, humor z powagą, doskonałość ze swobodą przechodzącą w prostotę wyrazu.

Nawet po 50-ce uczył się od Mozarta
U Haydna wpływy mozartowskie uwidoczniły się głównie w późniejszych dziełach, zwłaszcza w operach. Fakt ten nie dziwi. Nikt w zakresie dzieł operowych Mozartowi nie dorównywał. Franz Joseph, inspirowany przykładem przyjaciela, stworzył między innymi „Armidę” oraz „Fedeltá premiata”. Opery Haydna cieszyły się sporym rozgłosem, toteż otrzymał on propozycję praskiego mecenasa Rotha, by napisał śladem praskich dokonań Mozarta operę buffo. Kompozytor jednak odmówił, nie chcąc by Wolfganga Amadeusza postrzegano jako jego konkurenta. Otwarty i twórczy umysł Haydna, znacznie już starszego kompozytora, dowodzi, jak wielką siłę oddziaływania miał nań Mozart. Nawet po pięćdziesiątce Franz Joseph nie poddawał się rutynie, chcąc się nadal uczyć.

Autor: Karin Wawrzynek, Jadwiga Sebesta
Źródło: TWOJA MUZA, nr 1/2009, s. 20

© 2009-2010 Mijuma.pl wszystkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. O nas Kontakt Reklama